Archiwa Śląskie

Archiwum ciekawych informacji tapety ścienne

rainbow

Archive for the ‘Sport i hobby’ Category

Oblicze sportu … na świecie i na śląsku

Sport ma różne oblicza. Współzawodnictwo jest dziś tym, co definiuje profesjonalny sport. Zasady fair play są jedynie wisienką na torcie wielkich pieniędzy, oszustw i chęci zwycięstwa za wszelką cenę. Podział na amatorstwo i zawodowstwo, który wydawał się do niedawna reliktem przeszłości być może nie był wcale takim złym pomysłem. Gdy patrzy się na pieniądze wkładane w sport, w niektórych krajach, czy to przez podmioty rządowe, czy też prywatne, człowiek zaczyna zadawać sobie pytanie, gdzie podziały się jakże słuszne zasady, które przyświecały tym, którzy odnawiali ducha olimpijskiego, gdzieś u schyłku dziewiętnastego stulecia. Już wtedy rozpoczynała się jednak walka pieniądza, pędzącego jak strzała w kierunku upragnionego zysku, i ducha zdrowej rywalizacji. Tam, gdzie liczą się jedynie ekonomiczne wskaźniki z łatwością pojawiają się ludzie chcący sukcesu za wszelką cenę, którzy posuną się do jakichkolwiek metod i zaprzęgną najcięższe działa, by połechtać swoje ego lub uzyskać korzystną stopę zwrotu. Rywalizacja olimpijska staje się po woli farsą i to jeszcze większą, niż profesjonalny sport, z którym stykamy się na co dzień w telewizyjnych relacjach.

Jak można wyobrazić sobie, bowiem rywalizację potentatów, zawodników z państw wysoko rozwiniętych wspieranych przez komercyjne koncerny i zaopatrzonych w medyczne nowinki dwudziestego pierwszego wieku, z pół profesjonalistami z krajów, gdzie sport utknął w amatorszczyźnie rodem z lat siedemdziesiątych minionego stulecia. Jest to walka Dawida z Goliatem, gdzie i owszem zdarzy się, że i Dawid wygra, lecz jest to jedynie kadmejskie zwycięstwo. Media oczywiście racząc nas milionami powtórek trąbiąc, iż oto niemożliwe stało się możliwe, że narodził się Herkules, heros nowych czasów zdolny pokonać nawet farmakologiczne koncerny. Należy sobie w tej sytuacji postawić jednak pytanie za jaką cenę. Jaki jest koszt, który dotyczy człowieka, który poświęcił go, by przeskoczyć Mount Everest sportowej niemożliwości. Oczywiście jest on olbrzymi, lecz wesołe twarze telewizyjnych komentatorów uśmiechają się, niczym postacie z przyjęcia dla wojennych inwalidów z doskonałej powieści Stefana Żeromskiego „Przedwiośnie”.

Pojawiające się zatem pomysły, aby na olimpiadzie występowali jedynie amatorzy biorąc pod uwagę, jak wygląda sytuacja, nie są wcale absurdalne. Uznać, bowiem należy, iż sport profesjonalny taki choćby, jak kolarstwo niech rządzi się swoimi prawami. Nikt nie wygra z postępem. Należy pozwolić zawodowcom na farmakologiczne wspomaganie, gdyż i tak jest ono stosowane za zamkniętymi drzwiami. Olimpiada za to niechaj stanie się miejscem rywalizacji ludzi, którzy walczą z własnym ciałem, przełamują jego ograniczenia poprzez codzienny trening i wyrzeczenia.

Rowerem także po śląsku

Rower jest cywilizacyjnym osiągnięciem, które już na początku sprawiło, że ludzkie mięśnie mogły szybciej i dalej. Pokonywanie długich odległości stało się o wiele łatwiejsze, a i sam rower okazał się o wiele tańszy niż koń, który wcześniej wiódł prym, jako środek lokomocji. Czemu rower jest tak popularny?

Rowerem

Rowerem

Miliardy ludzi nie mogą się mylić, a przecież w Chinach właśnie rower, który jakże doskonale rozwiązuje problemy komunikacyjne wiedzie prym, jako środek lokomocji. Nie tylko jednak tam, gdyż rower to doskonały sposób na spędzanie wolnego czasu, który jednocześnie zapewnia możliwość ćwiczeń sportowych. Spalamy wtedy tłuszcz i ćwiczymy mięśnie, co sprawia, że nasza kondycja staje się coraz doskonalsza. Wydawać, by się mogło, że patrząc na relacje telewizyjne, czy czytając artykuły sportowe. Rower nadaje się dla dzieci, młodzieży i profesjonalistów, ale wcale tak nie jest. Jest to sport, jeśli nie uprawia się go wyczynowo, dla osób niemal w każdym wieku. Oczywiście, gdy oglądamy relacje z wyścigów zawodowców, którzy wspinają się na najwyższe szczyty Alp, czy Pirenejów zapiera nam często dech w piersiach i zastanawiamy się, co to za nadludzie, którzy potrafią przemierzać setki kilometrów po trudnym górskim terenie z olbrzymimi prędkościami. Jednak patrząc na narody, które wyzbyte są niepotrzebnych społecznych stereotypów, jak choćby Holendrzy. Wiemy, iż poruszanie się w spacerowym tempie nie jest żadną ujmą. Rodzinne wypady za miasto, czy przemierzanie miejskich ulic, czy specjalnie do tego przygotowanych tras, jest rozwiązaniem dla dzieci, rodziców, a nawet dziadków. Taki sposób rekreacji wprowadza więź i integruje ludzi bez względu na to jakimi umiejętnościami dysponują, czy też są się w stanie pochwalić.

Okazuje się, że już w Polsce, a dużo wcześniej na świecie ludzie jeżdżący na rowerach, których możemy chyba bez ogródek nazwać kolarzami nawet, jeśli są jedynie amatorami, tworzą zwarte grupy skupione wokół jednej pasji. Tą pasją jest zwiedzanie okolic zamieszkania na rowerze. W ten rowerowe szaleństwo staje się wspaniałą odskocznią od codzienności. Możliwością uczestnictwa w czymś ciekawym i nietuzinkowym. Okazuje się, że grupy takie integrują pasjonatów rowerów w różnym wieku, różnej płci, czy rasy. Walka z własnymi słabościami jest przecież solą sportu, choć dziś już niestety jedynie tego amatorskiego. W tych spotkaniach doskonale zawiera się idea olimpijska. Uczestnictwa, pokonania własnych słabości, która góruje nad zasadami, jakie dziś opanowały sport zawodowy, gdzie liczy się nie tylko zdrowe współzawodnictwo, ale przede wszystkim chęć zwycięstwa za wszelką cenę.

You are currently browsing the archives for the Sport i hobby category.